Sarbinowo - atrakcje dla grup, zielonych szkół, kolonii, wycieczek

Przyjeżdżające do Sarbinowa na zasłużony wypoczynek kolonie raczej nie mają co liczyć na szczególnie wyrafinowane atrakcje turystyczne. Jak to w niewielkich miasteczkach nad morzem bywa, zorganizowana grupa dzieci i młodzieży zapewne najwięcej czasu spędzi na plaży - czy to na strzeżonym kąpielisku, czy to na wszelkich animacjach i zabawach, czy też na długich spacerach wzdłuż malowniczego brzegu. Program zielonej szkoły może być o wiele bardziej urozmaicony, jeżeli opiekunowie i kierownictwo szkolnej wycieczki zadbają zawczasu o kilka krótszych i dłuższych wypadów dla podopiecznych.

Niezłym pomysłem, zmierzającym do zacieśnienia więzów w zorganizowanej grupie i mocniejszej integracji na czas pobytu w Sarbinowie, będzie wspólny udział w zajęciach jeździeckich w tutejszej stadninie koni. Zielona szkoła w siodle, do tego w niezwykle malowniczym krajobrazie Koszalińskiego Pasa Nadmorskiego, z pewnością zostanie w pamięci na długo. Już sam kontakt z pięknymi i inteligentnymi zwierzętami będzie dla dzieciaków na koloniach nie lada atrakcją, a co dopiero czynne uczestnictwo w konnym rajdzie. Jednak wydaje się być to jedyny sposób, by pozostając w kurorcie zapewnić wycieczkom szkolnym ciekawe doznania.

Porównywalny wpływ zjednoczeniowy na zorganizowaną grupę powinien mieć wspólny wypad do parku linowego. Sarbinowo (póki co?) nie doczekało się własnej atrakcji tego typu, ale do “Tukana” w Mielnie nie jest szczególnie daleko. Na zielone szkoły czeka tutaj ok. 70 przeszkód (tworzących 4 różne tory) na wysokim poziomie. Zarówno z uwagi na jakość, odległość od ziemi oraz wrażenia serwowane młodzieżowym koloniom. Ze zrozumiałych względów, szkolne wycieczki bardzo lubią tyrolki - a zjazdowych etapów jest tu po kilka na jednej trasie.

Miejsc, do których można wybrać się razem z kolonią z Sarbinowa, jest całkiem sporo. Jednak takie, w których atrakcje są iście magiczne, budują niepowtarzalny nastrój i pozostawiają niezatarty ślad we wspomnieniach uczestników zielonych szkół, można policzyć na palcach jednej ręki niezbyt wprawnego drwala. Do tego elitarnego grona niewątpliwie należy dziwnowski Park Miniatur i Kolejek, w niepowtarzalny sposób łączący niezłą zabawę ze szczyptą dydaktyki. Na całkiem malowniczym terenie ustawiono bardzo szczegółowe repliki latarni morskich w Polsce, wykonane w skali 1:10. Szkolna wycieczka wzbogaci swój zasób wiedzy, poznając historyczno-techniczne ciekawostki oraz wysłuchując barwnych podań związanych z poszczególnymi wieżami. Drugim wielkim atutem parku, zwłaszcza w oczach grup zorganizowanych małolatów, są pociągi. Zabawki, zarówno mocno bajkowe, jak i modele historycznych składów i lokomotyw.

Drugim zaiste cudownym zakątkiem dla wycieczek szkolnych przebywających w Sarbinowie są dwa dobrzyckie Ogrody Hortulus. Pierwszy z nich, założony już w 1992 roku, skupia się na zaprezentowaniu zielonym szkołom niezwykłego bogactwa i różnorodności świata roślin oraz ich wykorzystania w różnych kulturach. Uczestnicy kolonii mogą tu podziwiać szereg ogrodów tematycznych, m.in. japoński, francuski, skalny, ziołowy, warzywny i wiele, wiele innych. Z kolei głównymi atrakcjami w “Hortulus Spectabilis” są wieża widokowa i pokręcony labirynt z kilkumetrowych grabów. Grupy zorganizowane będą miały z tego nielichą rozrywkę.

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij